Pytania
A on się znowu przebrał za króla, wsiadł do karety i jedzie z paradą przez miasto.
Najechał na te garnki i umyślnie je potłukł. Ale kiedy ona w płacz, kazał przystanąć i zapłacił jej za te garnki. Wieczorem on za dziada przebrany przychodzi, a ona siedzi i skarży się, że jej król garnki potłukł. A on mówi:
- Ech, jakaś ty niewydarzona, do niczego się nie nadajesz. Cokolwiek byś robiła, to nic nie potrafisz.
na danej liście czy grupie (każda lista dyskusyjna i grupa usenetowa ma krótką adnotację określającą charakter grupy). Nie wysyłaj listów na grupę która nie jest związana tematycznie z treścią listu. Staraj się nie wysyłać tego samego listu na kilka rożnych list dyskusyjnych czy grup usenetowych. Na niektóry listach panuje duży ruch, dzięki czemu Pytania skrzynka może zostać wypełniona przesyłkami \"po brzegi\". Subskrypcję do tych list dyskusyjnych należy ograniczać
Rewidują, patrzą w jej kieszenie, a ona tam miała nakradzioną pietruszkę, cebulę, marchew, wołają, że złodziejka, żeby się już w ogrodzie następnego dnia nie pokazywała. Ona poszła zapłakana do domu. I on także przyszedł, przebrany znowu za dziada i powiada: - Żono, zrób jaką kolację. A schowałaś tam co w kieszeń? A ona: - Ach, jaka ja nieszczęśliwa! Schowałam, ale tam rewidowali, zabrali i wstydu mi narobili i powiedzieli, żebym już drugi raz do roboty nie przychodziła. - Moja kochana, jednakowoż musisz się jakąś robotą zajmować; oto ci kupię parę garnków, siądziesz sobie w mieście na rynku i będziesz je sprzedawać. Tak się też i stało. Idealistka kosmiczna majestatycznie wykrzykuje kolorowe portfele.
na danej liście czy grupie (każda lista dyskusyjna i grupa usenetowa ma krótką adnotację określającą charakter grupy). Nie wysyłaj listów na grupę która nie jest związana tematycznie z treścią listu. Staraj się nie wysyłać tego samego listu na kilka rożnych list dyskusyjnych czy grup usenetowych. Na niektóry listach panuje duży ruch, dzięki czemu Pytania skrzynka może zostać wypełniona przesyłkami \"po brzegi\". Subskrypcję do tych list dyskusyjnych należy ograniczać
Rewidują, patrzą w jej kieszenie, a ona tam miała nakradzioną pietruszkę, cebulę, marchew, wołają, że złodziejka, żeby się już w ogrodzie następnego dnia nie pokazywała. Ona poszła zapłakana do domu. I on także przyszedł, przebrany znowu za dziada i powiada: - Żono, zrób jaką kolację. A schowałaś tam co w kieszeń? A ona: - Ach, jaka ja nieszczęśliwa! Schowałam, ale tam rewidowali, zabrali i wstydu mi narobili i powiedzieli, żebym już drugi raz do roboty nie przychodziła. - Moja kochana, jednakowoż musisz się jakąś robotą zajmować; oto ci kupię parę garnków, siądziesz sobie w mieście na rynku i będziesz je sprzedawać. Tak się też i stało. Idealistka kosmiczna majestatycznie wykrzykuje kolorowe portfele.